Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depilacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depilacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 maja 2012

Pasta cukrowa

Przede wszystkim polecam film "Karmel". Kobiecy i czuje się tę świeżość kina nieamerykańskiego.

Pastę cukrową odkryłam zupełnie przypadkiem. Odkąd wosk Veet w słoiczku stał się praktycznie nie do kupienia, musiałam znaleźć coś, co mi go zastąpi. I znalazłam. Pasta cukrowa jest nawet lepsza! Służy ona do depilacji (na dwa sposoby), pozostawia skórę bardzo gładką i jest niezwykle łatwa w użyciu - jej bezproblemowość zawdzięczamy rozpuszczalności w wodzie. Nie tak, jak z niektórymi woskami, zabrudzenia usuniemy bez problemu wilgotną ściereczką. Zdecydowanie ekologiczna i naturalna. Nie uczula. Higieniczna w użyciu.
Można ją kupić, ale ja wychodzę z założenia, że jeśli mogę zrobić coś z łatwością sama ze składników łatwych do nabycia, to dlaczego nie?
Do przygotowania pasty potrzeba: wody, cukru i soku z cytryny, jest też więc tania.